Stawiać pomniki, ale jakie?

Dobre i złe pomniki
Europa nadal wznosi monumenty z brązu, spiżu i granitu, jednak to nie propaganda i upamiętnianie, ale estetyzacja przestrzeni publicznej, tworzenie miejsc magicznych - rozmowa z prof. Haliną Taborską o trudnej sztuce upamiętniania.
Pomnik Weteranów Wojny Wietnamskiej w Waszyngtonie
Inter-foto/Forum

Pomnik Weteranów Wojny Wietnamskiej w Waszyngtonie

Piotr Sarzyński: – Stawiać pomnik poświęcony tragedii w Smoleńsku czy nie?

Halina Taborska: – O tych, których monument smoleński ma upamiętniać, możemy chyba bez kontrowersji powiedzieć, że – niezależnie od stanowisk publicznych, ścieżek zawodowych, orientacji politycznych – wszyscy, na różne sposoby, służyli swemu społeczeństwu i państwu, a zginęli tragicznie we wspólnej drodze ku miejscu nierozerwalnie związanemu z polską historią i narodową, wojenną traumą.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną