Afganistan w umysłach polskich żołnierzy

Bezkrwawe rany
Wyniki badań nad psychiką polskich żołnierzy wracających z Afganistanu mogą być szokujące. To nie zabijanie jest dla nich największym obciążeniem psychicznym.
mashleymorgan/Flickr CC by SA

Dave Grossman oficjalnie przedstawiany jest jako teoretyk zabijania. Napisał nawet książkę „O zabijaniu” (wywiad z autorem na sąsiedniej stronie). Na polskie wydanie musiała poczekać 15 lat, ale zdaniem wojskowych ukazuje się w dobrym momencie. Specjaliści liczą, że może stać się przyczynkiem do dyskusji na tematy tabu, chociażby, czy zabijanie zostawia ślad w psychice i czy każdy, kto na misji skutecznie pociągnął za spust, do końca życia będzie się zmagać z traumą. Albo co bardziej dotyka żołnierzy: nienawiść Afgańczyków czy niechęć cywilnych Polaków do wojny.

Grossman, który odbył setki rozmów z weteranami różnych wojen, stawia tezę, że pozbawienie kogoś życia, zwłaszcza w bezpośrednim starciu, to główny stresor mający wpływ na późniejsze zaburzenia psychiczne. – Od czasu powstania książki sporo się w tej kwestii zmieniło – mówi płk Jan Wilk, psychiatra wojskowy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną