Zięba Maciej

Pożegnanie z guru
Maciej Zięba jako szef Europejskiego Centrum Solidarności miał pogodzić polityków z solidarnościowego etosu. Wysokie oczekiwania zderzyły się jednak z osobistą depresją.
o. Maciej Zięba w gdańskim klasztorze Dominikanów
Damian Kramski/Agencja Gazeta

o. Maciej Zięba w gdańskim klasztorze Dominikanów

Zapowiadane jako rewelacja widowisko uświetniające obchody (koszt 9 mln zł) okazało się klapą. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zażądał wyjaśnień i rozliczeń finansowych od ojca Zięby, dyrektora Europejskiego Centrum Solidarności, odpowiedzialnego za obchody. I wtedy do „Gazety Wyborczej” jakimś cudem (kto jeszcze wierzy w takie cuda?) wyciekł list do ministra kultury, który prezydent miasta szykował na wypadek, gdyby Zięba nie zechciał dobrowolnie złożyć rezygnacji ze stanowiska.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną