Puchar świata i upadek Małysza

Ważny sygnał
Mam serdeczną prośbę do Adama Małysza. Aby zwolnił tempo!

W minioną niedzielę podczas konkursu na doskonale znanej mu skoczni w Zakopanem otrzymał ważny sygnał. Upadł na zeskoku, już po lądowaniu (nie pamiętam, kiedy mu się to poprzednio zdarzyło, bodaj po wielu latach). W dwa dni po zwycięstwie na tej samej Krokwii. Ale też zaraz po wyczerpującej podróży do Japonii i startach w rozgrywanych tam konkursach o Puchar Świata. Bo Małysz zbiera punkty w rankingu tej klasyfikacji. W poprzednich latach odpuszczał starty w Japonii jako zbyt męczące.

Skoki narciarskie są niezwykle trudną, wręcz akrobatyczną konkurencją.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną