Prawica lamentuje: sprzedana "Rzeczpospolita"

Przejęci
Zakup przez Grzegorza Hajdarowicza większościowego pakietu Presspubliki, wydającej m.in. „Rzeczpospolitą” i „Uważam Rze”, zaangażowani czytelnicy tych pism uznali za kolejny przejaw fatum, które od lat wisi nad prawicowymi mediami.
Warszawska Rzeczpospolita przeszła w krakowskie ręce.
Włodzimierz Wasyluk/Reporter

Warszawska Rzeczpospolita przeszła w krakowskie ręce.

Narasta nastrój grozy: „To koniec wolnej prasy, Rydzyk miał rację z tym totalitaryzmem, Platforma bierze wszystko, zostaje już tylko »Gazeta Polska«, Polska tonie jak Titanic”, „Anglicy znowu zdradzili”, powstanie „Przekrój Rze”. Część fanów liczy jeszcze na to, że krakowski biznesmen nie będzie zmieniał profilu, zwłaszcza tygodnika, który odniósł (przy niskiej co prawda cenie i dużej akcji promocyjnej) spory sukces czytelniczy. Mniejsze nadzieje są co do samej „Rzepy”, mimo że ta gazeta też ma ostatnio przyzwoite wyniki.

Kiedy brytyjska grupa Mecom obejmowała udziały w Presspublice (51 proc., resztę ma Skarb Państwa), wprowadziła swojego naczelnego, więc tego samego można się spodziewać po spółce Gremi Media Hajdarowicza. Po stronie państwowego udziałowca Presspubliki podobno jest gotowość do odwołania Pawła Lisickiego (wcześniej na temat sprzedaży musi się wypowiedzieć jeszcze UOKiK).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną