Współpraca Syrii i TVP

Umowa z reżimem
Dlaczego polska telewizja ma współpracować z syryjskim reżimem?
Polska nie będzie zainteresowana wykonaniem umowy o współpracy z reżimem.
TVP

Polska nie będzie zainteresowana wykonaniem umowy o współpracy z reżimem.

Rzutem na taśmę 21 lutego tego roku, na trzy tygodnie przed wybuchem syryjskiej rewolucji, już po obaleniu prezydentów Tunezji i Egiptu, Polska podpisała z reżimem syryjskiego prezydenta Assada program wykonawczy do umowy o współpracy kulturalnej na lata 2011–13. W umowie, poza standardowymi zapisami m.in. o współpracy w dziedzinie edukacji, badań naukowych, wymiany kulturalnej i współpracy eksperckiej, znajduje się również zapis o współpracy między publicznymi mediami obu krajów. – Oficjalna telewizja syryjska służy rządowej propagandzie, przekazując kłamstwa, które nijak mają się do tego, co wiemy z filmów umieszczanych w Internecie czy od niezależnych działaczy praw człowieka w Syrii – mówi Samer Masri, mieszkający w Polsce Syryjczyk, współpracujący z kilkoma organizacjami działającymi na rzecz przemian demokratycznych w tym kraju. – Polska, zwłaszcza podczas swojej prezydencji, powinna raczej naciskać na przekształcenie się Syrii w demokratyczne państwo. Ta umowa to przecież legitymizacja reżimu, której odmówili mu już USA, Francja czy Szwecja.

Dokument obowiązuje od chwili jego podpisania, ale Polska ogłosiła go dopiero kilka dni temu. Jak tłumaczy MSZ, procedura publikacji takich umów jest czasochłonna, ponieważ po otrzymaniu oryginału muszą one przejść przez ręce prezydenta, który wydaje tzw. postanowienie zarządzające ogłoszenie umowy. Ogłoszenie treści dokumentu w chwili, kiedy wiadomo o co najmniej 3 tys. ofiar reżimu (według pozarządowej organizacji Avaaz), torturach, także dzieci, budzi co najmniej zdumienie.

MSZ tłumaczy, że „negocjacje odbywały się w odmiennych od dzisiejszych warunkach polityczno-społecznych”, a także „podziela zaniepokojenie i troskę społeczności międzynarodowej o sytuację praw człowieka w Syrii”. – Obecnie nie są realizowane żadne formy współpracy dwustronnej, których wstrzymanie zostało przewidziane w decyzjach unijnych – wyjaśnia Marcin Bosacki, rzecznik resortu. Na razie nie wypowiadamy umowy, choć Polska nie jest w tej chwili zainteresowana jej wykonaniem.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną