Przegrana gra Andrzeja Leppera
Był populistą pierwszej generacji, takim od cen żywca i złej Brukseli. Politycznie musiał przegrać z populistami nowszymi, sprytniejszymi, twardszymi. Nie miał już żadnych szans na powrót. Może to ostatecznie zrozumiał?
Lepper triumfujący.
Piotr Męcik/Forum

Lepper triumfujący.

Po śmierci Andrzeja Leppera słowem najczęściej się pojawiającym był „szok”. Rzeczywiście, samobójcza śmierć najmniej pasuje do tego właśnie polityka. Organizator blokad, awantur, gwałtownych protestów, oblegający Sejm na czele zbuntowanych rolników, chłoszczący dzierżawców, watażka słynący z bezwzględności, wydawał się najsilniejszym, najtwardszym z polskich polityków. Co go powaliło? Depresja, o której dziś tyle się mówi?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną