Posłowie do dymisji? Jest spór

Poseł wygaszony?
Nowo wybrani parlamentarzyści od dnia ogłoszenia przez PKW wyników wyborów mają 14 dni na zadeklarowanie marszałkowi Sejmu, że ustąpili z pełnienia funkcji, których konstytucja i ustawy zakazują łączyć z wykonywaniem mandatu posła.
Posłowie przed wejściem głównym do budynku sejmowego.
Wojciech Artyniew/Forum

Posłowie przed wejściem głównym do budynku sejmowego.

Decyzję o tym, czy ostatecznie zrezygnować z dotychczasowych zajęć i przenieść się na Wiejską, podjąć będzie musiał nie tylko prezydencki minister Sławomir Nowak (startował jako „jedynka” PO w Gdańsku), ale m.in. także samorządowcy i pracownicy administracji rządowej, którym udało się zdobyć mandat. Jak dowiadujemy się w Kancelarii Sejmu, największy kłopot może być z dwoma prokuratorami, którzy weszli z list Prawa i Sprawiedliwości, i mogą mieć problem ze zrzeczeniem się swoich funkcji.

Chodzi o byłego szefa ABW Bogdana Święczkowskiego i Dariusza Barskiego – za rządów PiS prokuratora krajowego i wiceministra sprawiedliwości (to on wraz z Jerzym Engelkingiem na pamiętnej konferencji prasowej ujawnił nagranie ze spotkania w hotelu Marriott Janusza Kaczmarka z Ryszardem Krauze). Art. 103 konstytucji zabrania sprawowania mandatu poselskiego m.in. sędziom i prokuratorom. Tyle że obaj są prokuratorami w stanie spoczynku, i tu – z uwagi na obowiązujące prawo – sprawa się komplikuje. Możliwe, że rozstrzygnie ją dopiero Sąd Najwyższy.

W sprawie kandydowania w wyborach obu prokuratorów głos zabrała także Krajowa Rada Prokuratury, która w podjętej uchwale (nr 458/11) stanęła na stanowisku, że zarówno prokurator, jak i prokurator w stanie spoczynku ma prawo ubiegać się o mandat parlamentarzysty, a w razie wyboru do Sejmu lub Senatu prokurator w stanie spoczynku (w przeciwieństwie do tego w służbie czynnej) „nie musi zrzekać się swojego stanowiska i zachowuje należne uposażenie”. Tyle że – jak argumentuje Kancelaria Sejmu – nadrzędny jest przepis konstytucji, zatem niezłożenie w terminie stosownego oświadczenia skutkuje wygaszeniem mandatu. „Wygaszeni” będą mogli zaskarżyć je do Sądu Najwyższego, do czasu rozstrzygnięcia będzie im przysługiwał mandat poselski. Gdy jednak SN nie przychyli się do ich racji, na ich miejsce wejdą kolejne osoby z list PiS.

Nie będę składał takiego oświadczenia, bo ustawa o prokuraturze mówi wyraźnie, że prokurator w stanie spoczynku nie musi zrzekać się tej funkcji – mówi Dariusz Barski. Zapytany o to, jak ma się to do konstytucji, odpowiada: – A jak prawo do bezpłatnej opieki zdrowotnej ma się do rocznych kolejek w oczekiwaniu na nią? Przepis konstytucyjny ma sens tylko w odniesieniu do prokuratorów w służbie czynnej. Prokurator w stanie spoczynku jest tylko tytularnym prokuratorem; de facto przecież nie pracuję, jestem niejako emerytem. Prokurator w stanie spoczynku nie wykonuje co prawda czynności właściwych prokuratorowi w służbie czynnej, jednak zachowuje tytuł, legitymację służbową, chroni go immunitet i otrzymuje uposażenie w wysokości 75 proc. ostatnio pobieranego wynagrodzenia. Nie ma prawa do świadczeń emerytalnych ani rentowych.

Barski twierdzi, że w razie wygaszenia mandatu będzie się odwoływał od postanowienia marszałka i zapowiada, że jedyne, czego się zrzeknie, to wynagrodzenie poselskie.

*18 października Krajowa Rada Prokuratury wydała kolejną uchwałę (nr 459/11) w sprawie łączenia funkcji prokuratora z mandatem parlamentarzysty. Stwierdza w niej coś zgoła innego niż w poprzedniej (aktualne stanowisko Rady zbieżne jest z opinią marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny). Jak czytamy w nowej uchwale: „zgodnie z art. 103 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej nie można łączyć mandatu posła i senatora ze stanowiskiem prokuratora”. Zdaniem KRP „dotyczy to zarówno prokuratora czynnego zawodowo jak i prokuratora w stanie spoczynku”. Jednocześnie Rada kolejny raz podkreśla konieczność nowelizacji ustawy o prokuraturze. Ale utrzymuje też, że wcześniejsza uchwała (nr 458/11) „dotyczyła wyłącznie okresu kandydowania do Sejmu i Senatu”. Tyle, że w poprzedniej uchwale wyraźnie zapisano, iż prokurator w stanie spoczynku „w razie wyboru do pełnienia funkcji posła albo senatora – w przeciwieństwie do prokuratora pełniącego służbę w organach prokuratury – nie musi zrzekać się swojego stanowiska i zachowuje należne uposażenie”.

Barski i Święczkowski zapowiadają, że nie zrezygnują ani ze stanowisk prokuratorów w spoczynku, ani z mandatów poselskich. – Prawo nie przewiduje możliwości zrzeczenia się funkcji prokuratora w stanie spoczynku, nie ma takiego instrumentu prawnego, który by to umożliwiał. Nie mogę też zrezygnować z uposażenia prokuratorskiego – twierdzi Dariusz Barski. Zatem o tym, czy prokuratorzy spoczną w poselskich ławach będzie musiał zadecydować Sąd Najwyższy.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną