Zakon każe milczeć księdzu

Rozdziobać Bonieckiego
Radiomaryjne sępy dziobią ks. Adama Bonieckiego. Dziobie bp. Wiesław Mering, dziobie „Nasz Dziennik”, dziobią prawicowi publicyści.

Winą redaktora - seniora „Tygodnika Powszechnego” jest to, że mówi ludzkim językiem, a nie kościelną nowomową. Nie przekonuje go linia Kościoła w sprawach krzyża sejmowego, demonizacji Adama Nergala Darskiego i Janusza Palikota. To niby oczywistość, że w takich sprawach katolicy mogą mieć różne opinie. W końcu rzecz nie dotyczy prawd wiary ani katechizmu.

Ale w Kościele w Polsce wieją dziś inne wiatry. Kościół oficjalny oczekuje jednomyślności.  Nie tylko w sprawach doktryny, lecz także we wszystkich innych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną