Fatalny stan polskich okrętów

Marynarka wyszła z mody
Polska Marynarka Wojenna nieźle wygląda już tylko na papierze i na paradach. Według specjalistów, w tym stadium bardziej opłaca się dobijać, niż leczyć.
Okręt wsparcia „ Kontradmirał Xawery Czernicki”, budowany był jako okręt demagnetyzacyjny dla ZSRR, ale armator go nie odebrał.
Jerzy Undro/PAP

Okręt wsparcia „ Kontradmirał Xawery Czernicki”, budowany był jako okręt demagnetyzacyjny dla ZSRR, ale armator go nie odebrał.

Decyzje zapadną na dniach. Zapadną, bo muszą. Amerykanie dali nam czas do końca listopada na odpowiedź, czy mają blokować miejsce w stoczniach na remont dwóch fregat. W MON mieli o tym debatować 7 listopada, ale termin przesunięto na 21 listopada. Fregaty są na granicy używalności (przyznał to w odpowiedzi na jedną z interpelacji nawet szef MON). Na remont trzeba wydać 500 mln zł. A samo ich roczne utrzymanie (paliwo, załoga, wyżywienie) pochłania 23 mln zł.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną