Andrzej Olechowski podsumowuje polską prezydencję

Nie dało się tego zrobić lepiej
O rozbudzonych nadziejach, sukcesach i porażkach naszej prezydencji - Andrzej Olechowski w wywiadzie podsumowuje półroczne przewodnictwo Polski w UE.
Andrzej Olechowski: Polacy mają trochę duszę śródziemnomorską, ale w dziedzinie pracy, chcielibyśmy być jak Niemcy.
Adam Chełstowski/Forum

Andrzej Olechowski: Polacy mają trochę duszę śródziemnomorską, ale w dziedzinie pracy, chcielibyśmy być jak Niemcy.

Wdział pan w jakiejś europejskiej stolicy, że to właśnie Polska sprawuje prezydencję w Radzie UE?
Nie bardzo, choć na międzynarodowej konferencji, w której uczestniczyłem, był również polski ambasador, zaproszony właśnie dlatego, że Polska przewodzi w Radzie UE. Nie robiłbym jednak z tego większego problemu, że nas nie widać. Prezydencja jako okazja do wypromowania Polski w szerszej opinii publicznej to wymysł. Ważniejsze, że jeśli pomyślimy o tej prezydencji, jako o wachcie, to chodziło raczej, by niczego nie zepsuć, odsłużyć swoje sprawnie, co wyszło zresztą bardzo zgrabnie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną