Pies czyli kot

W lustrze
Na forum POLITYKI pod moimi felietonami zadano mi pytanie: „Nie głupio Panu teraz, Panie Stanisławie? Pan się zapyta tego w lustrze, przy goleniu”. Do tego pytania musiałem dodać sobie jeszcze dwa: czy ma być mi głupio, że od 2007 r. ostro kibicowałem Platformie i Tuskowi, czy dlatego, że teraz kibicuję słabiej?

Odpowiadam więc na oba. Czy mi głupio? Nie. Czułbym się głupio, gdybym napisał, że rząd bardzo odpowiedzialnie wywiązuje się ze wszystkich swoich obietnic, nadzwyczaj sprawnie przeprowadza potrzebne reformy i produkuje nieskazitelne prawnie ustawy.

Nie czuję się głupio, kiedy piszę, że rząd traci czas, siły, energię i przede wszystkim ogólne zaufanie, gdy ględzi o in vitro, autostradach, związkach partnerskich i emeryturach. Tak, ględzi. Nie rozmawia, nie dyskutuje, nie prowadzi polityki, tylko ględzi.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną