Euro 2012 a przyszłość Polski

I komu tu kibicować?
Prezydent Bronisław Komorowski bez zbędnej zwłoki podpisał ustawę wydłużającą czas pracy do 67 roku życia.

To, że ją podpisze, było wiadomo właściwie od początku, a więc zaskoczenia nie ma. Gdyby Bronisław Komorowski storpedował jedną z zasadniczych reform rządu, stanąłby w jednym szeregu z opozycją, która w kwestii wieku emerytalnego nie ma nic sensownego do powiedzenia. Trudno bowiem za rozsądne uważać zapowiedzi skierowania ustawy do Trybunału Konstytucyjnego ze względu na tryb uchwalenia czy wyrzucenia jej do kosza po objęciu władzy. Nic nie wskazuje, aby opozycja szybko do władzy doszła, a przynajmniej w konfiguracji pozwalającej na skuteczne obalenie nowego wieku emerytalnego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną