Jakie słowa zawłaszczyła nam prawica

Słownik zawłaszczonego języka
Przedstawiamy polsko-polski słownik wyrazów skradzionych, przejętych, czasami niemal na wyłączność, przez narodowo-katolicką prawicę.
„Prawica, w niemal niewidoczny sposób, urabia resztę społeczeństwa, używając skojarzeń, znaczeniowych zbitek, których w końcu nie zauważamy, a które mocno wbijają się w podświadomość”.
Mirosław Gryń/Polityka

„Prawica, w niemal niewidoczny sposób, urabia resztę społeczeństwa, używając skojarzeń, znaczeniowych zbitek, których w końcu nie zauważamy, a które mocno wbijają się w podświadomość”.

Proceder zawłaszczania trwa na dobrą sprawę od dwóch dekad, ale wyraźnie przyspieszył po 2005 r., a już zwłaszcza po katastrofie smoleńskiej w 2010 r. Odbywało się to, niestety, częściowo za bierną zgodą nie-prawicy, która zdaje się przyjmować do wiadomości, że pewne pojęcia wymknęły się z jej słownika, już na stałe weszły do języka narodowej, katolickiej prawicy.

Zdarzenie symboliczne: prezenter jednej ze stacji radiowych, używając niedawno słów „naród”, „godność” i „patriotyzm”, przeprosił na antenie, że mówi „pisem”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną