Kora oskarżona za posiadanie marihuany

Co się stało z panią K.?
Sprawa Kory jest jak komedia, liczę jednak na to, że w finale śmiać się będziemy z warszawskiej prokuratury, a nie wzdychać nad losem piosenkarki-więźniarki.

Pozwolę sobie w stylu Barei: A gdyby to wasza matka przechodziła, albo babka – w przyszłości – i paliła skręta z marihuany? I nie mówcie, że wasza matka lub babka nie palą marihuany, bo przecież w każdej chwili mogą zacząć, a wiadomo, czym to się kończy. Policja wchodzi, prokuratura oskarża, sąd skazuje. Na razie polski wymiar sprawiedliwości pracuje w tej sprawie na niezły scenariusz komedii. Nie wiem, ile w tym uczestnictwa samej Kory (obecnie Olgi J., wokalistki grupy M.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną