Co ubranie mówi o polskich politykach

Czy ta klasa ma klasę?
Polityka to interes brzydki, powinien więc być ładnie opakowany. Wyborcy coraz częściej wymagają od klasy politycznej szyku.
Anna Komorowska dopracowała się własnego stylu.
Andrzejewski Maciej/BEW

Anna Komorowska dopracowała się własnego stylu.

Na polu elegancji nowa Polska – po transformacji – zaczęła marnie. Kiedy prezydent Wałęsa ruszał z pierwszą wizytą do Paryża, mekki światowej mody, gospodarze zasugerowali, by do uroczystej kolacji dla 200 osób zrezygnować ze stroju wieczorowego. Rozumiemy, powiedzieli, że strona polska zderzyłaby się z trudnościami w sprostaniu zwyczajom dyplomatycznym. – Miałem smutne poczucie pewnego zapóźnienia – mówi Tomasz Orłowski, polski dyplomata i autorytet w dziedzinie protokołu, obecnie ambasador we Francji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną