Kraj

Stawka większa niż 8 mld

Gminy buntują się przeciwko państwu

Przez Warszawę przejdą w tym tygodniu nie tylko zwolennicy ojca Rydzyka, Solidarności i PiS. 27 września z Sali Kongresowej do Sejmu pomaszerują uczestnicy Samorządowego Kongresu Oświaty.

Zaniosą marszałek Sejmu samorządowy projekt nowelizacji prawa oświatowego oraz obywatelski projekt zmiany ustawy o dochodach samorządów. Pod tym drugim, w ramach akcji „Stawka większa niż 8 miliardów”, podpisało się ponad 150 tys. obywateli. Samorządy domagają się zrekompensowania im 8 mld zł rocznie, na które składają się ubytki wpływów do ich budżetów bądź wzrosty ich wydatków, spowodowane ostatnimi zmianami prawa. Wprowadzenie dwustopniowej skali podatku PIT i ulg na wychowywanie dzieci ucieszyło obywateli, ale wpływy samorządów z odpisu od podatku PIT uszczupliło o 6,8 mld zł. Po zmianie bądź uchwaleniu m.in. ustaw: o aktach stanu cywilnego, infrastrukturze informacji przestrzennej czy efektywności energetycznej, samorządy szacują swoje „straty” na od kilku do kilkuset milionów złotych.

Zdaniem samorządowców, brak rekompensaty skutków zmian prawa podatkowego i nakładanie na gminy nowych zadań pogłębia ich zadłużenie, zmniejsza możliwość pozyskania środków unijnych i obniża jakość usług publicznych. Dlatego domagają się pełnej rekompensaty wydatków i kolejnej subwencji – ekologicznej, dla gmin z obiektami i obszarami o szczególnych walorach przyrodniczych, uniemożliwiających bądź ograniczających możliwości inwestowania.

Pytanie tylko, czy pełna rekompensata z budżetu centralnego skutków wszystkich ustaw skłoni gminy do racjonalnej gospodarki publicznym groszem i własnym mieniem, zachęci do poszukiwania oszczędności i innych źródeł wpływów do gminnej kasy niż subwencje z budżetu centralnego? Gmina powinna się zachowywać jak rodzina. Jeśli ta wpadnie w finansowe tarapaty, bo ktoś w niej stracił pracę, poważnie zachorował czy idzie na płatne studia, to zazwyczaj ogranicza ona swe wydatki, żyje z oszczędności, zaciąga kredyt, ktoś w niej dodatkowo dorabia. Z czasem dochodzi się do finansowej równowagi.

Kiedy projekt ustawy o rekompensowaniu ubytku dochodów gmin trafi do Sejmu, ten nie powinien go ani od razu odrzucać, ani bezkrytycznie przyjmować. Należy szukać kompromisu i przy tej okazji przewentylować przepisy ustaw samorządowych, które 20 lat temu dały samorządom władzę i zarazem wcisnęły w gorset scentralizowanych przepisów finansowych.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Jak kwarantanna odbije się na naszym zdrowiu

Siedzimy na huśtawce społecznej i politycznej. Z jednej strony dyscyplina sanitarna, z drugiej masowe manifestacje oraz bandyckie rozróby na ulicach. Chaos, bezładne poczynania władzy, jak zapowiedź tzw. narodowej kwarantanny, wzmacniają nasz niepokój.

Martyna Bunda, Ewa Wilk
21.11.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną