Po drugim exposé premiera

Ucieczka małymi krokami
Sejmowe wystąpienie Donalda Tuska, nazywane drugim exposé, nie było „wielką mową”, jakiej oczekiwał na przykład prezydent Kwaśniewski.

Było bardzo zręcznie skonstruowanym przemówieniem, odwołującym się także do postulatów opozycji, co wytrąciło jej sporo argumentów. Zaskoczenie, że premier wypowiedział się inaczej, niż oczekiwano, widoczne było w komentarzach polityków, jak zwykle do bólu banalnych (nic nie powiedział, żadnych konkretów, tylko obietnice). Tym bardziej podziwiać należy szaleńczo-straceńczą odwagę parapremiera Glińskiego, który już w pięć minut po przemówieniu premiera stanął za specjalnie przygotowaną przez PiS trybunką, oflagowany jak należy, w miejscu, gdzie zwykle odbywają się konferencje prezydenta i premiera, i totalnie Tuska krytykował, dając do zrozumienia, że on wie lepiej, co należy zrobić.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną