Politycy na Facebooku i Twitterze

Lansy na fejsie
Politycy lubią pokazać się na największym portalu społecznościowym. Ale często robią to jeszcze nieporadnie.
Zbigniew Girzyński: męski typ w wydaniu wakacyjnym.
Facebook

Zbigniew Girzyński: męski typ w wydaniu wakacyjnym.

Sławomir Nowak na wojennej ścieżce.
Facebook

Sławomir Nowak na wojennej ścieżce.

Robert Biedroń i Ryszard Kalisz w klubie Utopia.
Facebook

Robert Biedroń i Ryszard Kalisz w klubie Utopia.

Już na miesiąc przed tym, jak działacze PSL zdetronizowali Waldemara Pawlaka, on sam zniknął z Facebooka. Ostatnie zdjęcie, jakie opublikował, przedstawia go wpatrzonego w pionki rozstawione na szachownicy. Internauci od razu zauważyli, że szykuje się do poważnej rozgrywki. W tym czasie jego następca chwalił się na Facebooku albumami fotografii z niemal każdego regionalnego zjazdu delegatów na kongres PSL. Prawie na każdym Piechociński jest widoczny w serdecznym uścisku z działaczami. Choć nowy prezes partii wśród swoich prawie pięciu tysięcy facebookowych znajomych ma aż dziewięciu Pawlaków, to brak wśród nich Waldemara. I to się już chyba nie zmieni.

Piechociński jako jeden z nielicznych wie, jak przekuć swoją obecność na Facebooku, z którego korzysta 13 mln Polaków, w polityczną popularność. Wie, że tu nie wolno zadzierać nosa i tuż po wyborach zaapelował na swoim profilu: „Zostawcie na boku Wicepremiera, Ministra czy Prezesa. Niech we wzajemnych relacjach pozostanie Janusz i TY. Będzie mi łatwiej, bowiem Politykiem, Prezesem, Ministrem się bywa, a Człowiekiem po prostu się jest”. Wpis polubiło 200 fanów.

Nasi politycy przekonują się też powoli do Twittera. Rzecznik rządu Paweł Graś powiedział kiedyś, że zamiast odpowiadać na 300 esemesów od dziennikarzy, woli opublikować dla wszystkich jednego tweetta (maksymalnie 140 znaków). Ostatnio swój pierwszy tweett wysłał nawet premier Donald Tusk. Najbardziej znanym twitterowcem jest szef MSZ Radosław Sikorski, ale twittują także, z różną intensywnością, Janusz Piechociński, Adam Hofman, Przemysław Wipler, Joanna Kluzik-Rostkowska, Wojciech Olejniczak, Leszek Miller, Janusz Palikot. – W Polsce jest nieco ponad milion użytkowników Twittera, kilkakrotnie mniej niż Facebooka. W przeciwieństwie do Ameryki, u nas przyjął się na razie raczej tylko jako narzędzie komunikacji polityków z dziennikarzami – mówi Bartłomiej Rak z firmy konsultingowo-szkoleniowej Socjomania. Dlatego politycy stawiają raczej na Facebooka. Kiedy rzecznik Graś nie odbiera telefonu, dziennikarze twittują do ministra, aby go odebrał.

Trudne pytania

Barack Obama (32 mln fanów na FB), wzór facebookowej komunikacji, zapytał użytkowników, o jakich problemach chcą porozmawiać w związku z kampanią wyborczą. W ciągu kilku dni wywiązała się dyskusja na ponad 8 tys. wpisów, regularnie komentowanych przez prezydenta. Upiekł dwie pieczenie: dowiedział się, co jest ważne dla jego elektoratu i utrwalił wizerunek męża stanu wsłuchanego w głos internautów. Szefowie dwóch największych polskich partii w ogóle nie mają osobistych profili. – Zapewne pojawiałoby się tam bardzo dużo trudnych dla nich komentarzy, z których część trzeba by usuwać, a politycy nie chcą być oskarżani o cenzurowanie wypowiedzi – tłumaczy Bartłomiej Rak.

Startując ze swoimi profilami większość deklaruje jak Jarosław Gowin: „będę się starał odpowiadać na wasze pytania i komentarze”, ale raczej się nie starają. Niezłe początki miał Bartosz Arłukowicz (jeszcze jako poseł SLD), który zapytał swoich fanów, jaka powinna być polityka i jakie wartości powinna reprezentować. Dostał ponad 400 odpowiedzi. Niestety, na tym skończyła się jego rozmowa z tą społecznością. A brak odpowiedzi na Facebooku internauci traktują jako skrajne lekceważenie i nie wybaczają. Spece od partyjnego piaru powinni zwrócić na to uwagę polityków. Zbigniew Girzyński (PiS), który uzbierał ponad 5 tys. facebookowych znajomych, mówi, że zagląda na profil kilka razy dziennie. – Funkcjonowanie w tym medium wymaga systematyczności i wchodzenia w interakcje ze „znajomymi”, kiedy nie mam czasu, od razu to zauważają i nie są dla mnie przychylni – opowiada.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną