Wysyp telewizji niezależnych. Nie tylko prawicowych
Sąd zarejestrował właśnie spółkę Telewizja Niezależna, która ma być wydawcą tworzonej przez prawicowych publicystów TV Republika. Ale nie jedną, tylko dwie. Druga należy do związanej z SLD bizneswoman z Lublina.
Tomasz Sakiewicz i Bronisław Wildstein - jedni z założycieli spółki Telewizja Niezależna.
Jacek Łagowski/Forum

Tomasz Sakiewicz i Bronisław Wildstein - jedni z założycieli spółki Telewizja Niezależna.

TV Niezależna, ta „właściwa” została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego 7 stycznia. Jej prezesem jest Piotr Barełkowski, 41 – letni przedsiębiorca z Poznania, a wiceprezesami znani prawicowi dziennikarze: szef „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz oraz Bronisław Wildstein. Spółka 10 kwietnia ma rozpocząć emisję sygnału Telewizji Republika – prawicowego, płatnego kanału o profilu informacyjno – publicystycznym (jej naczelnym został Wildstein). Udziałowcami, a zarazem twórcami nowej stacji, oprócz tej trójki są również znani prawicowi publicyści jak Paweł Lisicki, Cezary Gmyz czy Ewa Stankiewicz.

Spółka nawiązuje nazwą do witryny niezalezna.tv, związanej z „Gazetą Polską” i portalem niezalezna.pl (jej współwłaścicielem jest spółka powiązana z PiS), na której publikowane były materiały filmowe autorstwa związanych z prawicą dziennikarzy. Niedawno witryna zmieniła nazwę na vod.gazetapolska.pl, reklamowaną jako „niezależna telewizja drugiego obiegu” (wpisanie dawnej nazwy automatycznie przekierowuje pod nowy adres).

Przypadkowa zbieżność?

Telewizja Niezależna funkcjonuje od zaledwie kilku dni. Zaledwie 17 dni przed zarejestrowaniem jej w KRS,  21 grudnia ubiegłego roku ten sam sąd wpisał do tego samego rejestru inną spółkę o nazwie TV Niezależna. To firma założona przez Jolantę Marię Nowak, związaną głównie z Lublinem dziennikarkę, związaną z działającymi tam mediami. Znacznie ciekawsza w tym kontekście jest polityczna działalność Jolanty M. Nowak, która jeszcze kilka miesięcy temu była… wiceszefową miejskich struktur SLD w Lublinie.

Przypadek, czy zamierzone działanie mające zablokować powstanie prawicowej telewizji? Jolanta Nowak zapewnia, że – choć założyła telewizję tego samego dnia, gdy prawicowi publicyści ogłosili swój projekt - nie miała złych zamiarów. – Zbieżność nazw jest zupełnie przypadkowa. O utworzeniu TV Niezależnej, którą ma kierować Bronisław Wildstein nawet nie słyszałam, a z SLD odeszłam na początku marca 2012 r. - twierdzi kobieta. – Nie ma mowy o konkurencji choćby dlatego, że moja telewizja ma być wyłącznie kanałem internetowym i to o profilu regionalnym, niezwiązaną z żadną opcją polityczną. Wybierając nazwę nawiązywałam do działającej na początku lat 90. w Lublinie TV Niezależna, z którą współpracowałam  – dodaje. Swoją stację zarejestrowała jednak nie w Lublinie, a w Warszawie (pod adresem w alei Solidarności), bo – jak mówi – w stolicy pomieszkuje. Nie wiadomo jeszcze, kiedy kanał rozpocznie nadawanie i czy w ogóle to nastąpi.

Pewne jest za to, że gdyby został założony nie jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, ale jako spółka akcyjna – czyli tak jak telewizja Wildsteina – ta ostatnia, zgodnie z zadami obowiązującymi przy rejestracji w KRS, musiałaby wymyśleć inną nazwę.

Inne „Niezależne”

Nie są to jedyne „niezależne” media elektroniczne w Polsce. Najstarsza, bo założona w 2010 r. jest niezaleznatelewizja.pl, która nadaje z Wrocławia i zajmuje się m.in. … zjawiskami nadprzyrodzonymi, ze szczególnym uwzględnieniem problematyki dotyczącej UFO, w  której specjalizuje się jej założyciel.

Równie niszowa jest Niezależna Telewizja Internetowa Program 7, która sądząc po umieszczonych na jej stronie internetowej materiałach ma profil mocno prawicowy, by nie powiedzieć nacjonalistyczny. „Na tej stronie można zobaczyć to, czego nie pokażą żadne media w Polsce. Zajmujemy się krzewieniem tego, co jest prawdziwie polskie. Nie ulegamy wpływom i naciskom. Nie idziemy z tak zwanym duchem czasu i pozornego postępu” – przedstawiają się twórcy Programu 7. Trzeba przyznać, że są konsekwentni w tym postanowieniu. Tematyka publikowanych filmów mówi sama za siebie: „In vitro to procedura śmierci i kalectwa”, „Szlakiem wołyńskich krzyży”, a do tego zaciągnięte ze strony TV Trwam programy z udziałem czołowego publicysty mediów ojca Rydzyka Stanisława Michalkiewicza i głównego ekonomisty SKOK-ów Janusza Szewczaka. Liczba „lajków” na Facebooku (407) świadczy o tym, że NTIP7 mało kto ogląda.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną