Kraj

Wisienka bez tortu

Żakowski przepytuje Aleksandra Kwaśniewskiego

Aleksander Kwaśniewski: Stworzenie po stronie centrolewicowej czegoś, co by zrównoważyło scenę, wydaje mi się polską racją stanu. Aleksander Kwaśniewski: Stworzenie po stronie centrolewicowej czegoś, co by zrównoważyło scenę, wydaje mi się polską racją stanu. Jakub Kamiński / PAP
Aleksander Kwaśniewski o tym, jak doradzał rządowi Kazachstanu, dokąd jeździł z Janem Kulczykiem, o groźbie powrotu PiS i o tym, że Leszek Miller hamuje odrodzenie lewicy.
„Polska zasługuje na poważną, dojrzałą demokrację z prawdziwą, normalną wymienialnością funkcji”.Marcin Kaliński/PAP „Polska zasługuje na poważną, dojrzałą demokrację z prawdziwą, normalną wymienialnością funkcji”.

Jacek Żakowski: – Gdzie pan był, jak pana nie było?
Aleksander Kwaśniewski: – W świecie.

W Kazachstanie?
Nie. W Kazachstanie byłem pod koniec listopada.

Nie chwalił się pan.
Przez dwa lata nikogo nie interesował mój udział w Niezależnej Międzynarodowej Grupie Doradczej. Chociaż przy różnych okazjach o niej wspominałem. Wiele razy rozmawiałem o tym z ministrem Radosławem Sikorskim.

Polityka 06.2013 (2894) z dnia 05.02.2013; Rozmowy Żakowskiego; s. 18
Oryginalny tytuł tekstu: "Wisienka bez tortu"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001