Dlaczego zmarła 2,5 - letnia Dominika?

Od kolegi do kolegi
Cały kraj zbulwersowała wiadomość o śmierci 2,5 - letniej Dominiki ze Skierniewic, która nie żyje, ponieważ służba zdrowia odmówiła jej pomocy. Bo nasza składka na zdrowie przeznaczona jest przede wszystkim na utrzymanie służby zdrowia.

Dyspozytor pogotowia odesłał matkę „do kolegi”, czyli do lekarza nocnej pomocy, mimo że dziecko miało bardzo wysoką gorączkę. Nocna pomoc także się nie pofatygowała, bo „co z tego, że ja wystawię pani receptę, jak pani i tak jej dzisiaj nie wykupi”. Minister Bartosz Arłukowicz przyznał, że zawinił system i winni zostaną ukarani.

Może rzeczywiście ukarany zostanie dyspozytor pogotowia, a także lekarz z nocnej pomocy. To jednak nie znaczy jeszcze zmiany złego systemu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną