Kraj

Zabierzemy babci domek cały

Jak działają oszuści staruszków

Notariusze rzadko ostrzegają swoich klientów. Notariusze rzadko ostrzegają swoich klientów. Łukasz Rayski / Polityka
Po Polsce grasują grupy oszustów wyłudzających od starszych osób dorobek ich życia. Jeden podpis i wszystko stracone. Prokuratury i sądy nie traktują zwykle tych zdarzeń jako przestępczego procederu.
Prokuratury w całym kraju zabierają się do podobnych spraw jak pies do jeża, bo są mozolne, trzeba udowodnić zamiar.Łukasz Rayski/Polityka Prokuratury w całym kraju zabierają się do podobnych spraw jak pies do jeża, bo są mozolne, trzeba udowodnić zamiar.

Prokuratury namawiają pokrzywdzonych: obywatelu, radź sobie sam! Media ostrzegają, ale ofiary wyłudzeń nie wertują rubryk kryminalnych i nie buszują w Internecie. O oszukańczych praktykach przedsiębiorcy budowlanego z podwarszawskich Łomianek pisano już 14 lat temu (tygodnik „Nie”). Sześć lat temu ostrzegały przed nim „Rzeczpospolita” i „Dziennik”. Oszukani gościli w programie telewizyjnym „Sprawa dla reportera”. Nic się nie zmieniło, spryciarz nadal wyłudza, oszukuje, fałszuje podpisy.

Polityka 21.2013 (2908) z dnia 21.05.2013; Kraj; s. 35
Oryginalny tytuł tekstu: "Zabierzemy babci domek cały"

Czytaj także

Kultura

Kompozytorki wchodzą do gry

Kiedyś mieliśmy wśród kompozytorek pojedyncze przykłady spektakularnych karier. Ale najmłodsze pokolenie idzie całą ławą, co było widoczne na jesiennych festiwalach muzyki współczesnej.

Dorota Szwarcman
01.12.2020