Kraj

Zapracowany jak prezes

Jak pracuje poseł Kaczyński

- To jest szef opozycji, który przygotowuje się do przejęcia władzy i rządzenia. To jest jego zadanie numer 1 – tak o obowiązkach prezesa Kaczyńskiego mówił jego rzecznik Adam Hofman tłumacząc, dlaczego nie stawi się przed komisją odpowiedzialności konstytucyjnej. Dzięki tej deklaracji wiadomo już, czemu prezes Kaczyński średnio poważnie traktuje swe poselskie zadania.

Prezes ma złożyć zeznania we wrześniu. Do Sejmu już jakiś czas temu trafił podpisany przez posłów PO, SLD i RP wniosek o postawienie Jarosława Kaczyńskiego oraz jego byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu. Ciążą na nich poważne zarzuty, m.in. złamania konstytucji oraz ustawy o Radzie Ministrów. Dowodów dostarczyć miała posłom m.in. „sprawa Blidy”. Zeznania przed komisją to kolejny etap procedury, którą zakończy orzeczenie TS.

Jednak zdaniem Hofmana Kaczyński nie przyjdzie na posiedzenie komisji, właśnie dlatego, że – jak mówił w RMF Fm Hofman - „przygotowuje się, żeby zmienić Polskę”. Muszą to być przygotowania zakrojone na bardzo szeroką skalę, bo prezes najwyraźniej zaniedbuje swoje podstawowe obowiązki – poselskie.

Wystarczy rzucić okiem na dostępne w internecie statystyki pracy posłów. Strona Sejmu, zakładka „Posłowie”, i dalej – „Aktywność poselska”. Jarosław Kaczyński we wszystkich kategoriach niespecjalnie sobie radzi. Obecność na głosowaniach? Frekwencja 85 procentowa, co daje prezesowi 422 pozycję (na 464 sklasyfikowanych posłów). Nieco lepiej jest pod względem wystąpień na posiedzeniach Sejmu, bo w tej kategorii Kaczyński zajmuje 222 miejsce (na 443 uwzględnionych). Ale dalej jest już tylko gorzej. Zgłaszanych interpelacji, zapytań, wygłaszanych oświadczeń i stawianych pytań w sprawach bieżących? Zero.

Jak na polityka, który przygotowuje się do zmiany kraju, nie podejmuje zbyt wielu prób, by do tego doprowadzić na drodze legislacyjnej. Pod projektami ustaw prezes podpisał się zaledwie 11 razy, co daje mu odległe miejsce w czwartej dziesiątce posłów.

Specjalnej aktywności poseł Kaczyński nie przejawia również jako członek komisji. Słownie: jednej komisji – do spraw łączności z Polakami za granicą. Na nadmiar pracy narzekać nie może, komisja nie jest przesadnie obciążona. Ma za to jeden zasadniczy atut – jej szefem jest Adam Lipiński, najbardziej zaufany człowiek Kaczyńskiegow PiS. Prezes ma więc gwarancję, że nikt mu nie będzie zawracał głowy zbędą robotą, a kiedy będzie chciał zabrać głos, zabierze i nikt nie będzie mu przerywał.

Jak na byłego premiera jego parlamentarna aktywność wygląda dość słabo. Ale skoro ktoś przygotowuje się do zmiany Polski, to może można mu wybaczyć?

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Dramat dzieci z wrodzonymi wadami

Co roku rodzi się ponad 2 tys. dzieci z głębokimi wadami. Ich rodziców czasem trzeba zastąpić lub im pomóc. Lecz nie ma kto tego zrobić.

Agnieszka Sowa
01.11.2016
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną