PiS bierze władzę

Wygrani przed czasem
PiS ogłosiło swoje walne zwycięstwo i przystępuje do przejmowania spraw państwa. Partia zdecydowała się w końcu na samodzielne rządy. Trochę to śmieszne, trochę straszne, ale ta prosta strategia zdaje się działać także na zwolenników Platformy.
Do niewielkiej w istocie przewagi PiS nad Platformą została dopisana potężna ideologiczna legenda.
EAST NEWS

Do niewielkiej w istocie przewagi PiS nad Platformą została dopisana potężna ideologiczna legenda.

Triumfalizm PiS ma niby jakieś podstawy. Od wiosny notowania Platformy, jak też osobiste premiera, wyraźnie się obsunęły, PiS uzyskało w rankingach przewagę o kilka punktów, a nawet raz zbliżyło się do pułapu 40 proc. wskazań. Analitycy zauważają, że przyrost poparcia dla PiS nie jest aż tak zaskakujący, sięga po prostu granic naturalnej wydolności wyborczej tej partii i nie oznacza jakiegoś zasadniczego przeorientowania się elektoratów. Poważniejszym problemem jest słabnięcie PO, od której odpływają potencjalni wyborcy, często w jakąś mgłę, tam, gdzie się deklaruje, że się do wyborów nie pójdzie albo że się nie wie, na kogo głosować (choć ostatnio spadkowy trend Platformy jakby trochę wyhamował).

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj