Obiecujący początek rządowego in vitro

Sześć lat za późno
Od rozpoczęcia rządowego programu refundacji in vitro nie minęły jeszcze trzy miesiące, a pewnie dopiero wtedy będzie można pokusić się o pierwszą ocenę jego funkcjonowania, ale już wiadomo, że zainteresowanie jest spore.

Według danych resortu zdrowia w lipcu zarejestrowało się 2915 par, z których lekarze zakwalifikowali do zapłodnienia 1016 (u kolejnych 235 par trwają jeszcze badania). I chyba nie ma sensu rozstrzygać po 32 dniach, czy to dużo czy mało.

Znam opinie krytyków, którzy złośliwie twierdzą, że gdyby rząd ogłosił sfinansowanie mercedesów, zgłosiłoby się po nie 38 mln obywateli. Prawda: zdrowy rozum podpowiada, że po co mam płacić z własnej kieszeni za coś, co mogę otrzymać za darmo?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną