Jakie zmiany czekają polskie wojsko?

Szczerbaty szczerzy kły
Wojsko stawia na staropolskie „umiesz liczyć, licz na siebie”. Budujemy całkiem pokaźny potencjał odstraszający: nowe rakiety, nowe okręty i prawie nowe czołgi. Zagryźć nie zagryziemy, ale przeciwnika na pewno zaboli. I to ma sens, bo jest to koncepcja na miarę naszych możliwości.

Taki plan pod nazwą „Polskich kłów” zakreślił minister obrony Tomasz Siemoniak w niedawnym wywiadzie dla „Gazety Wyborczej". Przy okazji minister przeszedł do czynów i po cichu wbił kieł w naszych wschodnich sąsiadów, informując, że Amerykanie zgodzili się nam sprzedać rakiety manewrujące (zasięg do 370 km) do naszych F-16. Tylko czekać, kiedy Rosjanie w ramach ocieplania kontaktów zapowiedzą wystawienie kolejnych rakiet wycelowanych w Polskę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną