Kraj

POdchody

Pełzający przewrót w Platformie

Schetyna potrafi czekać. Czy się doczeka – o tym zdecyduje zaledwie kilkuset, najwyżej parę tysięcy działaczy PO w kluczowych regionach. Schetyna potrafi czekać. Czy się doczeka – o tym zdecyduje zaledwie kilkuset, najwyżej parę tysięcy działaczy PO w kluczowych regionach. PlatformaRP / Flickr CC by 2.0
Wraz z odejściem Jarosława Gowina premierowi Tuskowi ubył wirtualny rywal o przywództwo w partii. Został realny. Grzegorz Schetyna nie konkurował z Tuskiem o stanowisko szefa Platformy, ale wybory regionalnych władz w PO są w istocie próbą pałacowego przewrotu.
PO stoi na rozdrożu, stąd pompowanie kół, doniesienia do mediów. To walka o życie.Bartosz Krupa/EAST NEWS PO stoi na rozdrożu, stąd pompowanie kół, doniesienia do mediów. To walka o życie.

Niekoniecznie chodzi o formalne obalenie Tuska, raczej o osłabienie go na tyle, żeby był skłonny oddać byłemu marszałkowi część władzy nad partią.

Im słabsza będzie Platforma, im większa będzie groźba, że PiS zabierze nam władzę, tym większa będzie presja na premiera, by wrócił do współpracy z ludźmi, którzy byli przy nim w czasach największych sukcesów – mówi POLITYCE współpracownik Schetyny. Innymi słowy, schetynowcy liczą na to, że z wyborów w regionach wyjdą wzmocnieni, a Tusk – osłabiony.

Polityka 42.2013 (2929) z dnia 15.10.2013; Kraj; s. 20
Oryginalny tytuł tekstu: "POdchody"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Szamani i inni szatani. Polska religijność zabobonna

Magiczna, zabobonna religijność staje się coraz bardziej powszechna w polskim Kościele. A pandemia jeszcze nasiliła te tendencje.

Joanna Podgórska
21.07.2021