Kraj

Nowy cykl – zaczynamy od stolicy

Warszawa: Widok na Pałac Kultury i Nauki. Warszawa: Widok na Pałac Kultury i Nauki. Leszek Zych / Polityka

W tym wydaniu POLITYKI rozpoczynamy niezwykłe redakcyjne przedsięwzięcie: przez cały rok, aż do wyborów samorządowych, raz w miesiącu, w specjalnym wielostronicowym dodatku, przedstawimy portret kolejnego polskiego miasta. Zaczynamy od Warszawy, gdzie właśnie odbyło się referendum, niestety bardziej wykorzystane dla partyjnej polityki niż poważnej rozmowy o przyszłości głównej polskiej metropolii. Dlatego też, żeby nie wpisywać się w polityczne kampanie, zdecydowaliśmy nasz dodatek opublikować tuż po, a nie przed referendum.

Po stolicy nasza ekipa reporterów, wspomagana przez urbanistów, socjologów, historyków, specjalistów od zarządzania, odwiedzi Wrocław, a potem następne miasta: Łódź, Rzeszów, Bydgoszcz i Toruń, Białystok, Kraków, Katowice, Poznań, Szczecin, Trójmiasto, Lublin, szukając odpowiedzi na dziesiątki pytań dotyczących charakteru miasta i jego mieszkańców, jakości życia, atutów i zaniedbań, miejscowej gospodarki i polityki, ale także mniej uchwytnych cech: tożsamości, poczucia odrębności, „ducha miejsca”. Chcemy sporządzić swoisty audyt polskich metropolii. Moment jest wyjątkowo dogodny.

Oto w przyszłym roku mija 25 lat, od kiedy Polska rozpoczęła ucieczkę od realnego socjalizmu i demokratyczną transformację. Kluczowym jej elementem były reformy samorządowe, czyniące z miast autonomiczne organizmy, a z ich mieszkańców gospodarzy. W bezpośrednich wyborach wskazują oni prezydentów, którzy w wielu ośrodkach rządzą już trzecią, a nawet czwartą kadencję z rzędu. Za rok kolejny test wyborczy. Chcemy pomóc w rozliczeniu lokalnych władz, także przed całą Polską. Co zrobili w tym ćwierćwieczu ze swoimi miastami, jak wykorzystali historyczne szanse, związane również z napływem wielkich unijnych pieniędzy, czy mają sensowną wizję rozwoju miasta, na co stawiają, a co pokpili? Czasem z zewnątrz widać ostrzej, zwłaszcza gdy można porównać z tym, co i jak zrobili inni. Będzie to więc także swoisty „turniej miast”, podsumowany rankingiem ćwierćwiecza.

Kolejna okoliczność: za rok rozpoczyna się nowa perspektywa finansowa Unii Europejskiej i ostatnia szansa na dodatkowy zastrzyk finansowy. To szansa, lecz też zagrożenie – złe, nieproduktywne inwestycje będą źródłem kosztów i zadłużenia, tymczasem wiele polskich metropolii czeka w ciągu najbliższych dekad demograficzna zapaść – Bydgoszcz, Łódź, Katowice, Lublin stracą dziesiątki tysięcy mieszkańców, ostrzega najnowszy raport Unii Metropolii Polskich. Wraz z nimi zmniejszą się wpływy z podatków, a koszty obsługi starzejących się społeczności mogą nawet wzrosnąć. Kto będzie utrzymywał budowane dziś stadiony, filharmonie i muzea?

Takie pytania coraz częściej stawiają mieszkańcy polskich metropolii, pojawiają się alternatywne, często konkurencyjne wizje ich rozwoju, trwa poszukiwanie odrębności, przewag w staraniach o dopływ kapitału, utrzymanie mieszkańców i przyciągnięcie turystów. Polskie miasta przeżywają przełomowy moment w swojej historii – strategiczne decyzje ich władz, jak i polityczne wybory ich mieszkańców za rok przy urnach zdecydują o przyszłości na najbliższe dekady.

Nie chcemy przegapić tego momentu.

Oprócz specjalnych dodatków w POLITYCE uruchamiamy także na naszej stronie internetowej blog o tematyce miejskiej: portretymiast.blog.polityka.pl. Jego koordynatorem będzie Edwin Bendyk, publicysta POLITYKI i szef nowego cyklu. Chcemy, by ten blog stał się miejscem żywej dyskusji – nie zabraknie tu wypowiedzi ekspertów, aktywistów miejskich, głosu mieszkańców. Będziemy w nim także publikować specjalnie przygotowane materiały multimedialne, zdjęcia, filmy, ankiety. Zapraszamy do wspólnego tworzenia portretów naszych miast.

Polityka 42.2013 (2929) z dnia 15.10.2013; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 6
Reklama

Czytaj także

Historia

Wojna secesyjna: arystokrata Lee kontra łachmyta Grant

150 lat temu skończyła się wojna secesyjna. Armiami stron dowodzili generałowie Robert Edward Lee i Ulisses Grant. Reprezentowali dwie bardzo odmienne wersje sukcesu z amerykańskiego snu.

Grzegorz Mathea
14.04.2015
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną