Przepełnia mnie duma i gorycz
Patrząc na to, co dzieje się w naszym życiu politycznym, zaczynam lepiej rozumieć marszałka Piłsudskiego. Mam na myśli jego stosunek do Sejmu, jego złość. Chodzi mi o zdziczenie debaty i brak nadrzędnej troski o państwo.

[Tekst Tadeusza Mazowieckiego ukazał się w POLITYCE 5 czerwca 2004 r. w ramach cyklu Bilans III RP.]

Wskutek sposobu, w jaki funkcjonuje tak zwana klasa polityczna, społeczeństwo zaczyna przywykać do obniżonych standardów obowiązujących w życiu publicznym. I w ogóle w życiu. Właśnie to przyzwolenie jest fatalne, wręcz dramatycznie niebezpieczne.

Równocześnie przeżywamy okres tak korzystny, jak żaden w niedawnej historii Polski, jeśli chodzi o możliwości rozwoju i bezpieczeństwo zewnętrzne – po wstąpieniu do NATO i Unii Europejskiej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną