W Krakowie zakażą opalania domów węglem

Czarne złoto z zakazem
Wracają co jakiś czas pogłoski, że do roku 2020 ogrzewanie gospodarstw domowych węglem zostanie całkowicie zakazane. Władze Krakowa chcą tego już dzisiaj.

Wprawdzie debata nad uchwałą zakazującą w Krakowie stosowania paliw stałych (węgla, drewna i ciężkiego oleju opałowego) do ogrzewania domów będzie głosowana w sejmiku Województwa Małopolskiego dopiero 25 listopada, to już dzisiaj można chyba przyjąć, że raczej zostanie uchwalona. Prezydentowi Krakowa bardzo na tym zależy. Lobbuje więc w sejmiku oraz zarządzie województwa i wydaje się, że z dobrym skutkiem.

Przeprowadzono też konsultacje internetowe wśród mieszkańców Karkowa. Z badania wynika, że zdecydowana większość biorących udział w ankiecie, prawie 2300 osób, jest za całkowitym zakazem spalania węgla (nie wiadomo tylko, czy w konsultacjach wzięli udział rzeczywiście wyłącznie mieszkańcy miasta).

Trudno się dziwić. Kraków jest piękny i znany niemal na całym świecie, ale ciężko w nim odetchnąć pełną piersią, zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym, gdy z większości kominów wydobywa się ciemnoszary dym ze spalanego węgla. Piękny Kraków zajmuje piąte miejsce wśród najbardziej zanieczyszczonych miast Polski powyżej 100 tys. mieszkańców. 

Inicjatywa władz Krakowa jest więc godna pochwały i pewnie nastraja optymistycznie środowiska ekologów – z pewnością też tych wszystkich, którym dobro miasta leży na sercu. Problem polega jednak na tym, że węgiel jest w Polsce wciąż najtańszym paliwem opałowym. Co będą spalać Krakowianie po wprowadzeniu zakazu węglowego? Gaz ziemny, olej opałowy i olej napędowy przeznaczony do celów opałowych. Jednak ogrzanie stumetrowego domu gazem ziemnym kosztuje ok. 3 tys. zł w jednym sezonie grzewczym. Ogrzanie węglem mniej więcej połowę tego.

Podobnie mało płacą użytkownicy tzw. pomp ciepła, tyle, że sama instalacja takiej pompy kosztuje od 20 do 50 tys. zł. Władze miasta zapowiadają, że jeśli uchwała wejdzie w życie, niezbędne będą opłaty osłonowe dla wszystkich, którzy zostaną zmuszeni do wprowadzenia wymaganych zmian. W praktyce oznaczać to będzie wymianę pieca centralnego ogrzewania. Nie wiadomo jejdnak, jakie dotacje zaoferuje samorząd. A od tego może zależeć powodzenie lub klęska całego przedsięwzięcia.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną