Metody Macierewicza w TVP

Cel nie wart środków
Media zrobiły dobrą robotę pokazując hochsztaplerstwo profesora – tu przepraszam profesurę – Rońdy. I zaraz potem wykładają sią na dużo bardziej w sumie żałosnych ciosach w takiego samego sortu profesora Cieszewskiego.

A już się wydawało, że nie uchodzi szukać lustracyjnych haków. Po wszystkich wpadkach poszukiwaczy agentów i po wielokrotnej – potwierdzanej sądowymi werdyktami – kompromitacji ich podejścia do dokumentów wytwarzanych przez funkcjonariuszy komunistycznych służb specjalnych, otóż po tym wszystkim zdrową społeczną reakcją – która objęła nawet część dotychczasowych entuzjastów IPN – stało się znużenie teczkowymi pseudosensacjami i obrzydzenie do lustracyjnej gry.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną