Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Sorry, Kraków

Polityka

Przepraszamy za użycie wyświechtanego już nieco grepsu, ale jako redaktorzy wydawanej w Warszawie gazety musimy się pokajać, że ośmielamy się opisać Kraków. Dwie są okoliczności łagodzące: w naszym comiesięcznym cyklu „Portrety miast polskich” po prostu przyszła kolej na stolicę (Mało) Polski, a po drugie – mamy w zespole licznych krakusów, żeby wspomnieć współautorów tego dodatku, Janinę Paradowską i Adama Szostkiewicza. Do krakowskiego raportu zabieraliśmy się z silną wolą wytłumienia wszelkich animozji dzielących obie stolice, ale i z przekonaniem, że z pewnego oddalenia (niecałe trzy godziny pociągiem) to i owo widać lepiej. Więc opowiadamy o mieszkańcach miasta, jego powikłanej urbanistyce, lokalnych politykach, ze szczególnym uwzględnieniem pana Majchrowskiego, o planach realnych i urojonych, wysokiej i niskiej kulturze (to o piłkarskich klubach). Ogólnie kochamy Kraków, a jeśli czymś uraziliśmy – to, sorry.

Polityka 19.2014 (2957) z dnia 06.05.2014; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 7
Reklama