Sorry, Kraków
Polityka

Przepraszamy za użycie wyświechtanego już nieco grepsu, ale jako redaktorzy wydawanej w Warszawie gazety musimy się pokajać, że ośmielamy się opisać Kraków. Dwie są okoliczności łagodzące: w naszym comiesięcznym cyklu „Portrety miast polskich” po prostu przyszła kolej na stolicę (Mało) Polski, a po drugie – mamy w zespole licznych krakusów, żeby wspomnieć współautorów tego dodatku, Janinę Paradowską i Adama Szostkiewicza. Do krakowskiego raportu zabieraliśmy się z silną wolą wytłumienia wszelkich animozji dzielących obie stolice, ale i z przekonaniem, że z pewnego oddalenia (niecałe trzy godziny pociągiem) to i owo widać lepiej.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj