Mocne łokcie generała
Gen. Andrzej Fałkowski
Grzegorz Michałowski/PAP

Gen. Andrzej Fałkowski

Na początku czerwca polska armia wyśle do NATO swojego nowego przedstawiciela wojskowego. Kiedy zaczęła się zaogniać sytuacja na Ukrainie, padło na generała Andrzeja Fałkowskiego, który uchodzi za człowieka do zadań specjalnych. W polu właściwie niczym nie dowodził. A mimo to ma opinię jednego z najlepszych polskich oficerów. – To twardo stąpający po ziemi finansista z doktoratem, który zjadł zęby na zagranicznych placówkach i wstydu ojczyźnie nie przyniósł.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj