Kraj

Obywatelki

„Siostrzana atmosfera” VI Kongresu Kobiet

Pięciu poprzednim Kongresom Kobiet towarzyszyło przeświadczenie, że coś dopiero z tego przedsięwzięcia ma się wykluć. Po ostatnim (9–10 maja) widać, że pozostanie on tym, czym był od początku.

Dwudniowe spotkanie w Warszawie to swoisty festyn, a zarazem obywatelska narada. Kilkutysięczny mityng, a jednocześnie seria paneli dyskusyjnych. Warsztaty, koncerty, targi książki, aranżowane i spontaniczne spotkania. Jaki jest sens tej mieszanki?

Ujawnia się on na trzech płaszczyznach. Z całą pewnością jest to poważne lobby polityczne; tak zresztą traktuje Kongres premier Tusk, doroczny gość. To zjazd obywatelek, które mówią o ważnych kwestiach społecznych. Przemoc wobec kobiet, in vitro, antykoncepcja, związki partnerskie, wychowanie seksualne – Kongres uparcie przywraca to wszystko do dyskursu publicznego.

Polityka 20.2014 (2958) z dnia 13.05.2014; Komentarze; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Obywatelki"
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Dlaczego niektórzy są bardziej kochliwi?

Co sprawia, że jedni zakochują się łatwiej niż inni, i dlaczego niektórzy mają w miłości szczęście, a inni nie.

Magdalena Kaczmarek
09.02.2016