Miller-Palikot: wymuszone zjednoczenie

Lewy do lewego
Janusz Palikot nie wyklucza porozumienia samorządowego z SLD, w tym wspólnego kandydata na prezydenta Warszawy. To byłby początek jednoczenia lewicy wymuszonego klęską w eurowyborach.
Leszek Miller z Januszem Palikotem konsolidują się po cichu, ostrożnie i stopniowo.
Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Leszek Miller z Januszem Palikotem konsolidują się po cichu, ostrożnie i stopniowo.

Eurowybory uruchomiły symetryczne procesy na prawicy i lewicy, wszyscy chcą się jednoczyć. Pretekstu dostarczyła afera podsłuchowa, dzięki której politycy swobodnie mogą tłumaczyć swe piruety stanem wyższej konieczności – to dla ojczyzny ratowania, nie siebie.

Jarosław Kaczyński chce wchłonąć mniejsze partie, by w kampanii parlamentarnej nie powtórzył się scenariusz z eurowyborów, gdy Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin wyszarpali 7 proc. głosów i pozbawili PiS zwycięstwa.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj