Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Kraj

Każdy jest dawcą

Łatwiej oskarżać lekarzy o handel organami, niż zrozumieć, czym jest śmierć mózgu. Na fot. protest pod szpitalem we Wrocławiu. Łatwiej oskarżać lekarzy o handel organami, niż zrozumieć, czym jest śmierć mózgu. Na fot. protest pod szpitalem we Wrocławiu. Maciej Kulczyński / PAP

Sprawa 17-letniego Kamila z Wrocławia, u którego lekarze zdiagnozowali śmierć mózgu w wyniku obrażeń doznanych w wypadku samochodowym, wzbudziła wiele kontrowersji. Ojciec chłopaka wyraził zgodę na pobranie narządów od syna. Nie wyraziła jej jednak matka, która wraz z kilkudziesięcioma osobami protestowała przeciwko odłączeniu chłopca od aparatury, zarzucając lekarzom, że nie zależy im na ratowaniu życia syna, tylko na zdrowych organach do przeszczepu. Według obowiązującej ustawy z lipca 2005 r. każdy obywatel, który nie wyraził sprzeciwu, jest potencjalnym dawcą narządów. Dodatkowo chęć oddania organów może wyrazić, wypełniając pisemną deklarację i nosząc ją przy sobie wraz z dokumentami. Oświadczenie woli ma jednak charakter symboliczny i nie zwalnia lekarzy z procedury sprawdzenia potencjalnego dawcy w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów, działającym przy podległym Ministerstwu Zdrowia Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnym ds. Transplantacji Poltransplant. Baza ta zawiera dane osób, które nie wyrażają zgody na pobranie swoich organów po śmierci. By się w niej znaleźć, należy wypełnić stosowne oświadczenie i osobiście bądź listownie dostarczyć je do Poltransplantu. Otrzymanie potwierdzenia ma być gwarancją, że dopóki nie cofniemy swojego wpisu, nasze narządy nie zostaną pobrane. Aktualnie rejestr zawiera dane 27,5 tys. osób. Moc prawną ma też własnoręcznie podpisane oświadczenie, a w przypadku osoby małoletniej deklaracja przedstawiciela ustawowego oraz deklaracja osoby powyżej 16 roku życia lub nawet oświadczenie ustne złożone w obecności przynajmniej dwóch świadków, którzy potwierdzą ten fakt swoimi podpisami.

Choć lekarze, pod których opieką był zmarły, informują zwykle rodzinę o śmierci i zamiarze pobrania narządów do przeszczepienia, nie muszą prosić jej o wyrażenie na to zgody.

Polityka 30.2014 (2968) z dnia 22.07.2014; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 10
Reklama