Kraj

Z łapanki, z układanki

Saperski zawód: minister

Zaprzysiężenie rządu Jarosława Kaczyńskiego, 14 lipca 2006 r. Zaprzysiężenie rządu Jarosława Kaczyńskiego, 14 lipca 2006 r. Maciej Macierzyński / Reporter
Wraz z podaniem się rządu Donalda Tuska do dymisji grono byłych ministrów III RP powiększa się do 390 osób. Zawód minister oznacza pracę w warunkach szkodliwych dla zdrowia oraz o wiele większą władzę niż pieniądze. Może zapowiadać dalszą karierę polityczną albo wieloletnie kłopoty z prawem.
Dymisja rządu Donalda Tuska, 11 września 2014 r.Michał Dyjuk/Reporter Dymisja rządu Donalda Tuska, 11 września 2014 r.

Najwięcej ministrów przewinęło się przez rząd Jerzego Buzka – aż 44. Na drugim miejscu jest gabinet Jarosława Kaczyńskiego zatrudniający 34 członków rządu. Stabilna okazała się pierwsza ekipa Donalda Tuska: tylko 25 osób. W drugiej kadencji rotacja była już o wiele większa, ministerialną tekę wręczono 33 ministrom.

Najszybciej zapadają na zdrowiu ministrowie zdrowia, co jest raczej marną reklamą tego stanowiska. Rekordzistą, czyli najkrócej urzędującym członkiem rządu, okazał się Wojciech Rudnicki, który z powodów zdrowotnych opuścił gabinet ministra zdrowia już po siedemnastu dniach urzędowania. Sam miał kłopoty z kręgosłupem, ale innym narobił kłopotów prawnych. Rzecz bowiem działa się w maju 2004 r., gdy właśnie do dymisji podał się rząd Leszka Millera i prawnicy zastanawiali się, czy można odejść z rządu, który właśnie odszedł? I kto ma przyjąć dymisję szefa resortu oraz rozmawiać o posadzie z jego następcą? Zdecydowano się na wariant awaryjny, czyli wskazanie Jerzego Hausnera jako pełniącego obowiązki ministra zdrowia. W kolejnym rządzie, Marka Belki, sam premier był przez krótki okres p.o. ministra sportu.

Ministrowie zdrowia nie potrafią rzucić palenia. Palaczami są zarówno Ewa Kopacz, jak i Bartosz Arłukowicz. Dymią jak smoki. I jak ich poprzednicy. Walkę z nowotworem przegrali inni nałogowi palacze: minister Franciszka Cegielska (rząd AWS-UW), a wcześniej Jacek Żochowski (SLD-PSL) oraz później Zbigniew Religa (PiS, LPR, Samoobrona). Żaden minister zdrowia do tej pory kariery politycznej nie zrobił. W tym resorcie sympatii wyborców się nie zdobywa, raczej traci. Ewa Kopacz jest pierwsza. Może dlatego, że wiedziała, kiedy odejść. Na stanowisko premiera przechodzi ze stanowiska marszałka Sejmu.

Polityka 38.2014 (2976) z dnia 16.09.2014; Polityka; s. 18
Oryginalny tytuł tekstu: "Z łapanki, z układanki"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Osamotnienie – dżuma współczesności?

Mamy w Polsce 5 mln jednoosobowych gospodarstw domowych. Na razie co czwarte gospodarstwo. W 2035 r. – co trzecie.

Ewa Wilk
08.02.2019