Kraj

Przystanek Depresja

Pendolino ma jedną wadę: zlikwidowano podział wagonów na przedziały. Nie mamy już możliwości popijania w wąskim gronie rodziny czy przyjaciół. W wagonie Pendolino towarzyszy nam kilkadziesiąt obcych osób, wśród których mogą się znaleźć przedstawiciele rozmaitych nurtów pluralistycznego społeczeństwa. Pechowiec trafi na prof. Pawłowicz, a szczęściarz – na dr Ogórek, z której może uda mu się wycisnąć słowo. W Pendolino nie sposób dobrać sobie towarzystwa, można wpaść jak śliwka w PiS.

Polityka 5.2015 (2994) z dnia 27.01.2015; Felietony; s. 86

Czytaj także

Społeczeństwo

Adoptujemy zwierzęta, bo pełnią w naszych domach rolę wiecznych i wiernych dzieci

Gdy ruszamy na ratunek, aby ulżyć cierpiącemu stworzeniu, przede wszystkim chcemy pomóc samym sobie.

Elżbieta Turlej
26.11.2013