Szef polskiej policji podał się do dymisji. Jest już następca

Zmiana komendanta
Czy odejście generała Marka Działoszyńskiego to skandal czy norma? Właśnie kończy się jedna z najdłuższych kadencji na stanowisku szefa polskiej policji.
Gen. Marek Działoszyński z premierem Donaldem Tuskiem podczas obchodów Święta Policji w 2013 r.
Maciej Śmiarowski/Kancelaria Prezesa RM

Gen. Marek Działoszyński z premierem Donaldem Tuskiem podczas obchodów Święta Policji w 2013 r.

Generalny Inspektor Policji – z takim stopniem Marek Działoszyński odszedł w stan spoczynku, to najwyższy tytuł oficerski w policyjnej hierarchii. Trzeba przyznać, że były komendant główny prezentował się efektownie z lampasami i gwiazdkami na mundurze. Wysoki, zadbany, przystojny i elokwentny.

Trudno powiedzieć, dlaczego taki oficer nie przypadł do gustu minister spraw wewnętrznych Teresie Piotrowskiej. Chociaż według innej wersji to pani minister nie spodobała się komendantowi. Nie dogadywali się – tak twierdzą policjanci z otoczenia Działoszyńskiego. – Nadawali na innych falach – mówi nam jeden z wysokich oficerów policji. – Piotrowska to typowa urzędniczka z administracji, konkretna i oczekująca faktów. On zaś lubił snuć wizje i oczekiwał zrozumienia.

Za kadencji ministra Bartłomieja Sienkiewicza, który już na wstępie przyznał, że na policji zna się słabo, Marek Działoszyński brylował. Ale kiedy przyszła Teresa Piotrowska, zaczęły się zgrzyty. Jednym z powodów były pieniądze, a właściwie ich brak – budżet policyjny jest zbyt skromny jak na potrzeby. Jest prawdopodobne, że w którymś momencie wyczerpała się cierpliwość zarówno ze strony komendanta, jak i pani minister. Raport Działoszyńskiego o dymisję to naturalna konsekwencja braku wzajemnego zrozumienia. Ale trzeba przyznać, że wszystko odbyło się kulturalnie, bez emocji i publicznego prania brudów, co nie zawsze jest normą.

Marek Działoszyński kierował policją przez ponad trzy lata. Dłużej od niego pełnili tę funkcję tylko Andrzej Matejuk i Jan Michna. Bez wątpienia Działoszyński nie zapisze się w annałach jako wielki reformator, ale jego kadencja była jednak spokojna – a to już będzie mu policzone za plus. Największe osiągnięcie, czyli wydzielenie Centralnego Biura Śledczego Policji, na prawach samodzielnej jednostki o randze komendy wojewódzkiej w gruncie rzeczy okazało się mało rewolucyjne. Oczekiwano, że powstanie nowa jakość, tymczasem stworzono, według opinii policjantów, rodzaj hybrydy. CBŚP jest tylko częściowo samodzielne. Nie posiada własnego budżetu i logistyki.

Kilka miesięcy temu plotkowano, że być może to Marek Działoszyński obejmie szefostwo Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a w Komendzie Głównej zastąpi go Mirosław Schlosser, zastępca komendanta głównego do spraw kryminalnych. Tak się nie stało, co nie znaczy, że przed Działoszyńskim po jego dymisji zamykają się już wszystkie drzwi. Ma zaledwie 53 lata, trochę za wcześnie na leżenie na kanapie. Na stanowisku komendanta głównego zastąpi go, jak ogłosiła minister Teresa Piotrowska, dotychczasowy pierwszy zastępca Działoszyńskiego, nadinspektor Krzysztof Gajewski. To 56-letni doświadczony funkcjonariusz, były komendant wojewódzki w Gdańsku. Podobno swój awans do Warszawy w 2012 r. zawdzięczał poparciu samego Donalda Tuska, który doceniał dokonania Gajewskiego w czasie wieloletniej pracy w trójmiejskich komendach różnego szczebla.

Nadinspektor Gajewski cieszy się opinią dobrego organizatora i człowieka z inicjatywą. To odpowiednie cechy u człowieka, który ma stać na czele polskiej policji, ale nie przesądzają jeszcze o sukcesie. Od policji oczekuje się skuteczności.

Tak modna ostatnio przebudowa wizerunku policji osiągana przy pomocy ujednolicania fasad komisariatów i komend to stanowczo za mało, aby odstraszyć przestępców. Policja potrzebuje większego budżetu i menedżerów z pomysłami na funkcjonowanie tej instytucji. Czas pokaże, czy Krzysztof Gajewski jest w stanie zdobyć dodatkowe pieniądze i ściągnąć nowych ludzi, którzy nie tylko wyremontują fasady, ale usprawnią działanie liczącego ponad 100 tys. etatów molocha.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną