Rabaty na prenumeratę cyfrową Polityki

40% lub 50%

Subskrybuj
Kraj

Polska jak Pendolino

Jestem dotknięty natręctwem czytania wszelkich napisów.

Czytam, czytam, dziwuję się i lękam. Bo jeśli świat jest taki głupi jak napisy, to jest naprawdę głupi. A jeśli całe państwo polskie wygląda tak jak kolej, którą całe życie oglądam w tekstualnych przejawach jej niewrodzonej i nienabytej inteligencji, to czemu się tu dziwić…

Napisy czasami są bez sensu, czasami z błędami, a czasami w ogóle ich nie ma. Tak jak na budynku Dworca Głównego w Krakowie. Nie byli tam łaskawi pisać, że to jest właśnie Dworzec Główny.

Polityka 8.2015 (2997) z dnia 17.02.2015; Felietony; s. 96
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Polityka przy stole. Symulator kampanii wyborczej i inne planszówki

Kogo znane na co dzień z ekranów i gazet polityczne spory nadal bardziej ekscytują, niż męczą, może sprawdzić swoich sił w ich wersji pudełkowej. Uwaga – wciągają jak prawdziwe.

Michał Klimko
25.11.2021