Kraj

Gdzie ci przywódcy...

To nie jest świat dla mężów stanu

Jacques-Louis David „Napoleon w stroju koronacyjnym”, obraz z 1807 r. Jacques-Louis David „Napoleon w stroju koronacyjnym”, obraz z 1807 r. Burstein Collection / Corbis
Przy okazji prezydenckich wyborów podnoszą się głosy, że polska polityka jest mizerna, niepoważna, byle jaka – po prostu mała. Wiele w tym racji, ale może ta „małość” to w ogóle istotna cecha demokracji, a „wielkość” to atrybut wodzów i satrapów?
To małość poprzedników nadała Churchillowi format herosa.Wikipedia To małość poprzedników nadała Churchillowi format herosa.

Małości w polityce nie trzeba szukać, leży ona wszędzie. Weźmy ostatni kwartał polskiej polityki. Otworzył go Tusk, porzucając fotel premiera dla brukselskiej rangi. Zrobił coś, na co nigdy by się nie zdecydowali Merkel, Cameron czy Hollande. Póki nie ma prezydenta świata, póki nie ma premiera Europy, nie istnieje urząd ważniejszy niż szef własnego państwa. Można odejść z powodu rozpadu koalicji, można abdykować ze względu na stan zdrowia, nawet rzucić urząd z gniewu na własnych rodaków.

Polityka 9.2015 (2998) z dnia 24.02.2015; Ogląd i pogląd; s. 20
Oryginalny tytuł tekstu: "Gdzie ci przywódcy..."
Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Kobiety na froncie

Rozmowa ze Swiatłaną Aleksijewicz, autorką bestsellera „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”, o żołnierkach Armii Czerwonej

Paweł Sulik
15.06.2021