Szeryfowie (nie) poza prawem
Mariusz Kamiński jako szef CBA kreował się na bezkompromisowego pogromcę łapowników. Uznając go winnym przekroczenia uprawnień, sąd przypomniał, że cel nie uświęca środków, a prawo obowiązuje wszystkich – również służby specjalne i polityków.
Maciej Macierzyński / Leszek Zych/Polityka

Sprawa, przypomnijmy, dotyczyła operacji CBA z 2007 r., określanej potem jako „afera gruntowa”. Otóż agenci biura próbowali dowieść, że w kierowanym wówczas przez Andrzeja Leppera resorcie rolnictwa można było – za łapówkę i za wiedzą ministra – załatwić tzw. odrolnienie atrakcyjnych nieruchomości ziemskich.

Okazało się, że operację przeprowadzili, nie mając wcześniej wiarygodnej informacji o przestępstwie – a ona właśnie jest warunkiem koniecznym do rozpoczęcia przez służby specjalne procedury „kontrolowanego wręczenia korzyści majątkowej” wobec podejrzewanych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną