Kraj

Banki polskie, czyli lepsze?

Najpierw na zakupy ruszył lider naszego rynku – PKO BP, który przejął Nordeę, a teraz własną grupę bankową zaczęło budować PZU. Najpierw na zakupy ruszył lider naszego rynku – PKO BP, który przejął Nordeę, a teraz własną grupę bankową zaczęło budować PZU. Stefan Maszewski / Reporter

Za sprawą kontrolowanego przez państwo giganta ubezpieczeniowego PZU po raz kolejny wrócił temat repolonizacji sektora bankowego. Chodzi o odkupywanie przez polskie instytucje finansowe od zagranicznych właścicieli ich polskich spółek-córek. O repolonizacji mówi dziś zarówno rząd, jak i opozycja. Z każdym miesiącem śmielej i z większym zapałem. Najpierw na zakupy ruszył lider naszego rynku – PKO BP, który przejął Nordeę, a teraz własną grupę bankową zaczęło budować PZU.

Polityka 24.2015 (3013) z dnia 09.06.2015; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 8

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019