„Inercja prokuratury powoduje, że obywatele są przeświadczeni o słabości państwa”
O błędach prokuratury w sprawie afery podsłuchowej, o tym, dlaczego podsłuchiwanie staje się powszechne i dlaczego policjanci są sfrustrowani – mówi emerytowany generał policji Adam Rapacki.
Gen. Adam Rapacki.
RDC/Twitter

Gen. Adam Rapacki.

Piotr Pytlakowski: – Jak z punktu widzenia fachowca ocenia pan proceder podsłuchiwania w restauracjach? Czy to jest nowy rodzaj przestępstwa, który będzie się upowszechniał?
Adam Rapacki: – Absolutnie tak. To powinno być ostrzeżeniem dla wszystkich. Urzędnicy, politycy i biznesmeni muszą się nauczyć, że w miejscach publicznych trzeba panować nad językiem i nie ujawniać swoich tajemnic, tajemnic firmy czy instytucji. Według mojej wiedzy to, co się wydarzyło w warszawskich restauracjach, miało na celu pozyskanie przez sprawców informacji do własnych planów biznesowych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną