Społeczne komitety Kukiza

Ludzie z zaJOWką
Od Birmingham, przez Szczecin, Koziegłowy, Łódź Bałuty, aż po Tarnobrzeg i Sanok powstają społeczne komitety poparcia dla referendum o JOW. Potem ma być z tego Partia Kukiza.
Janusz Sanocki, koordynator i informator dla wszystkich komitetów w Polsce, nie pamięta właściwie, kto – on czy Kukiz – wpadł pierwszy na pomysł z komitetami.
Archiwum Janusza Sanockiego/Archiwum prywatne

Janusz Sanocki, koordynator i informator dla wszystkich komitetów w Polsce, nie pamięta właściwie, kto – on czy Kukiz – wpadł pierwszy na pomysł z komitetami.

Czerwcowa niedziela, 11-kilometrowy bieg z okazji Święta Truskawki ukończył właśnie Marcin Mizera, 32-letni lokalny dziennikarz, założyciel i działacz społecznego komitetu poparcia dla referendum Jednomandatowych Okręgów Wyborczych z Puław, ale to nie koniec jego zadań na dziś. Pozagadywał trochę o JOW uczestników biegu, a zaraz bierze ulotki i rusza na festyn rodzinny. Bo, jak mówi, każde miejsce i okazja są dobre, aby spotkać się z ludźmi i ich uświadamiać – który system wyborczy jest zły (proporcjonalny, czyli ten, który jest teraz), a który dobry (większościowy, czyli JOW, więcej o jego zaletach w kolorowej ulotce).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną