Polityka. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

Subskrybuj
Kraj

Bracia jeszcze mniejsi

Największą bodaj potrzebą świnki jest niebycie miętolonym przez dzieci.

Znów przeczytałem w szacownej „Gazecie”, że świnki morskie to cudowne, pocieszne i kontaktowe zwierzątka. Idealne dla dzieci z autyzmem, świetne do domu i do szkoły. Na samym końcu autorka z rytualnego obowiązku człowieka światłego napomniała przyszłych użytkowników pożytecznych stworzonek, aby dowiedzieli się od weterynarza, jakie są jego życiowe potrzeby. O potrzebach świnek jestem dobrze poinformowany. To płochliwe i delikatne stworzenie cierpi lęk (bo lęk jest cierpieniem), ilekroć wyciągają się ku niemu ludzkie ręce, podobne łapom drapieżnika, i tylko najtroskliwszy opiekun może dopracować się (i to nie zawsze) odrobiny zaufania i sympatii z jego strony.

Polityka 30.2015 (3019) z dnia 21.07.2015; Felietony; s. 96
Reklama

Czytaj także

Historia

Od SB do NATO i UE

Książka amerykańskiego dziennikarza Johna Pomfreta pokazuje, jak po 1989 r. solidarnościowe władze z pomocą byłych szpiegów SB otworzyły nam drzwi na Zachód.

Grzegorz Rzeczkowski
17.01.2022