Śniadanie na trawie
Sobotni targ śniadaniowy na Żoliborzu, który w każdą sobotę pojawia się i znika, jest atrakcją (jak dla kogo) i zjawiskiem dającym do myślenia.

Od kilkudziesięciu lat mieszkam nieopodal i od czasu do czasu bywam na targu. Co tydzień – jak pisał kiedyś Jarosław Osowski w „Gazecie Stołecznej” – przez skwer przy alei Wojska Polskiego przewija się kilka tysięcy osób. W ponad 70 stoiskach można tutaj kupić, lub podziwiać, rozmaite artykuły żywnościowe, regionalne, własnej roboty i zagraniczne (sery, wędliny, marynaty, konfitury, ciasta, rzadkie przyprawy i przysmaki…) oraz zjeść gotowe dania, zwłaszcza kuchni egzotycznych.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj