Kraj

Śniadanie na trawie

Sobotni targ śniadaniowy na Żoliborzu, który w każdą sobotę pojawia się i znika, jest atrakcją (jak dla kogo) i zjawiskiem dającym do myślenia.

Od kilkudziesięciu lat mieszkam nieopodal i od czasu do czasu bywam na targu. Co tydzień – jak pisał kiedyś Jarosław Osowski w „Gazecie Stołecznej” – przez skwer przy alei Wojska Polskiego przewija się kilka tysięcy osób. W ponad 70 stoiskach można tutaj kupić, lub podziwiać, rozmaite artykuły żywnościowe, regionalne, własnej roboty i zagraniczne (sery, wędliny, marynaty, konfitury, ciasta, rzadkie przyprawy i przysmaki…) oraz zjeść gotowe dania, zwłaszcza kuchni egzotycznych.

Polityka 31.2015 (3020) z dnia 28.07.2015; Felietony; s. 94

Czytaj także

Kultura

Skromne i pożyteczne. Finałowa piątka Nagrody Architektonicznej

Po raz dziewiąty wybieramy najlepszą realizację architektoniczną ubiegłego roku. Na początek – piątka finalistów.

Piotr Sarzyński
07.04.2020