Z piekła rodem
Za kilka dni referendum. Jego projekt od początku mi się nie podobał.

Pomysł – urodzony w jedną noc w pałacu prezydenta Komorowskiego – jest niefortunny (piszę delikatnie i z należnym szacunkiem). To kosztowny prezent dla Kukiza, którego miał rozbroić, oraz samobój. Jeśli już, to wolałbym pytania w rodzaju „Czy jesteś za dofinansowywaniem Kościołów z budżetu państwa?”. „Czy jesteś za opłacaniem przez państwo pielęgniarek zamiast katechetów w szkole?”. Niestety, takie referendum to marzenie ściętej głowy, a sama myśl o nim jest „grzeszna i oburzająca”, jak – nie przymierzając – msza dziękczynna dla byłego prezydenta Komorowskiego w kościele Wizytek w Warszawie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj