Kraj

Ubezpieczenie od fikcji

Żeby rolników zachęcić do ubezpieczania upraw, państwo ponosi połowę kosztów polis. Ale rolnicy i tak się nie ubezpieczają. Żeby rolników zachęcić do ubezpieczania upraw, państwo ponosi połowę kosztów polis. Ale rolnicy i tak się nie ubezpieczają. Tomasz Paczos / Fotonova

Z powodu najgorszej od lat suszy straty rolników są ogromne, ale nie pokryją ich towarzystwa ubezpieczeniowe, tylko budżet państwa. Rząd już obiecał prawie pół miliarda złotych na ten cel. Formalnie rolnicy otrzymujący unijne dopłaty muszą ubezpieczać przynajmniej połowę swoich upraw, ale tylko od jednej, wybranej przez siebie klęski żywiołowej. Na liście, obok suszy, znalazły się gradobicie, powódź, niewłaściwe przezimowanie zasiewów czy przymrozki. Żeby rolników zachęcić do kupowania polis, państwo ponosi część kosztów takich ubezpieczeń.

Polityka 36.2015 (3025) z dnia 01.09.2015; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 9

Czytaj także

Ja My Oni

Jaka jest granica między normalnością a chorobą psychiczną?

Norma psychiczna – czy to w ogóle możliwe, by ją ustalić.

Anna Tylikowska
22.11.2016